Dodaj informację! winnice, targi win, enoturystyka

Inwestycje: najlepsze wino zyskało w kwietniu 30 procent

Jak informuje Wealth Solutions, firma zajmująca się nietypowymi inwestycjami, najlepsze wino w portfelach klientów firmy zyskało w kwietniu 30 procent. Dlaczego tak się dzieje? Jak zarabia wino?

Wino Inwestycja

Wino jako inwestycja to często wino w beczkach, długo przed odkorkowaniem

Winem, które podrożało, jest Leoville Las Cases z udanego rocznika 1982. Wino pochodzi z winnicy rodziny Delon w apelacji St-Julien. Alkohol ten drożeje, bo pomaga mu m.in. entuzjastyczna ocena najważniejszego krytyka winnego Roberta Parkera, który przyznał temu rocznikowi maksymalna ocenę i nazywając go najbardziej „hedonistycznym i skoncentrowanym” Leoville Las Cases jaki kiedykolwiek próbował.

Drugi wynik w ubiegłym miesiącu należał do Latour a Pomerol 2006, którego cena wzrosła o 21,5 procent, a trzeci – Cos d’Estournel 2008, które zdrożało 19 procent.

Jakie wina lubią inwestorzy?

Inwestorzy preferują wina młodsze, także te które wciąż leżakują w beczkach i za rok lub dwa trafią do sprzedaży.

- Duże zyski mogą przynieść różne bordoskie trunki. Czołówka jeśli chodzi o wyniki dosyć często się zmienia. Do skonstruowania naprawdę dobrego portfela potrzebna jest więc szeroka wiedza i umiejętność wychwytywania trendów na rynku – mówi Krzysztof Maruszewski, członek zarządu Wealth Solutions zarządzający portfelem win o wartości 33,5 mln zł.

Czy Ty inwestujesz w wino? Opłaca się?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*